16 grudnia 1981 r. pacyfikacja Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek”

pacyfikacja-kopalni-wegla-kamiennego-wujek-w-katowicach
PAP/Marek Janicki

16 grudnia 1981 r. pacyfikacja Kopalni Węgla Kamiennego "Wujek"

Elżbieta Romanowska 13.12.2018

16 grudnia 1981 r. przypada 37. rocznica pacyfikacji KWK "Wujek". Poniżej przedstawiam relację z tych tragicznych wydarzeń pt.: " Dzień krwi i chwały kopalni "Wujek" .

13 grudnia 1981 r. ogłoszono stan wojenny. W niedzielę, jak wiadomo kopalnia nie pracuje. Prowadzone jest tylko zabezpieczenie ścian i wyrobisk oraz drobne prace konserwacyjne. Tego dnia następuje aresztowanie przewodniczącego KZ [Komitetu Zakładowego], dochodzi do walki między zomowcami a górnikami, którzy zawiadomieni telefonicznie, bronią przewodniczącego (telefony zostały wyłączone dopiero wieczorem). Tego samego dnia zostaje proklamowany strajk okupacyjny przez kilkusetosobową grupę górników, którzy powiadomieni o aresztowaniu  przewodniczącego KZ pojawiają się w godzinach wieczornych w kopalni.

14 grudnia. Do strajkujących przyłącza się I, a  następnie II zmiana. Na nic zdają się mediacje, prowadzone przez dyrektora kopalni, już, że akcje protestacyjne rozpoczęto także w kopalniach: „Lenin”, „Wieczorek”, „Halemba”, „Staszic”. Około godziny 12-tej zostaje proklamowany strajk w GOIG (instytucji położonej w bezpośrednim sąsiedztwie KWK  „Wujek”). W godzinach popołudniowych docierają pierwsze wieści  o akcjach pacyfikacyjnych w kopalniach „Wieczorek” i „Lenin”. Charakteryzuje je duża brutalność, wręcz bestialstwo sił porządkowych. Na wieść o tym górnicy z „Wujka” zaczynają przygotowywać się do walk. Pełną parą pracuje kuźnia. Wykonywane są stalowe piki, styliska kilofów i łopat dozbraja się łańcuchami, z grubego kabla wykonywane są pałki. Wszystko dla celów samoobrony.

W godzinach wieczornych strajkujący w GOIG otrzymują od ministra Piotrowskiego zwolnienia dyscyplinarne, przenoszą się więc do ”Wujka”. Dołączają do nich „rozbitkowie” z innych kopalń. Grupę ludzi biorących udział w strajku ocenia się na ok. 3 000 osób. W zakładzie panuje wzorowa  dyscyplina. We wszystkich newralgicznych  punktach stoją czujki. Kwaterą główną jest łaźnia. Miejscowa ludność masowo wspiera strajkujących, informuje o rozwoju wydarzeń w kraju, donosi żywność i papierosy. Rodziny przyklejone do płotów. Noc mija spokojnie.

15 grudnia. Jeszcze jedna próba mediacji z górnikami kończy się fiaskiem. O godz. 13.00 fałszywy alarm. Górnicy śpiewają „Jeszcze Polska…” wybiegają z łaźni i innych pomieszczeń. Tym razem jeszcze nic się nie dzieje. W godzinach wieczornych w kopalni odprawiona zostaje msza. Ksiądz przyjmuje przysięgę górników i spowiedź (ksiądz zostanie wkrótce aresztowany). W godzinach popołudniowych do pobliskiego Parku Kościuszki wjeżdża ok. 30 ciężkich  czołgów T-54, kilka tankietek i wozów opancerzonych. Wieczorem dochodzą wieści o krwawej rozprawie w pobliskiej kopalni „Staszic”. Górnicy „Wujka” spędzają jeszcze jedną mroźną noc w łaźni.

PAP/ Marek Janicki

16 grudnia, godz. 9:00. Czołgi stacjonujące w Parku Kościuszki kierują się na kopalnię. Cała dzielnica Brynów zostaje zamknięta dla ruchu kołowego. Na stacji nie zatrzymują się pociągi.

Godz. 9:55. Wystosowano godzinne ultimatum dla górników. Wokół bramy stojącej naprzeciwko kotłowni zaczynają gromadzić się okoliczni mieszkańcy, także kobiety i małe dzieci. Tłum liczy ok. 500 osób. Zgromadzonym na barykadzie po drugiej stronie bramy  kobiety intonują „Boże coś Polskę” i „Pod Twoja opiekę”. Wiele osób płacze, nawet mężczyźni. Kilku młodych ludzi forsuje bramę i dołącza do strajkujących, co budzi aplauz.

Godz. 10.55. Powoli nadjeżdżają czołgi. Na przedzie lekka tankietka. Kobiety tarasują ulicę. Kilka kładzie się wprost pod gąsienice sunącego pojazdu. Czołg zatrzymuje się, po chwili  jednak rusza i przebija się przez kordon kobiet. Kobiety lezące na ziemi zostały zmyte sprzed czołgów strumieniem wody z armatki wodnej. Czołgi otaczają kopalnię. Kobiety wieszają na lufach różańce. Za czołgami nadjeżdżają budy wypełnione ZOMO, od 2 do 2,5 tys. milicjantów. Górnicy intonują „Jeszcze Polska… „. Pancerny samochód z wodną armatką posyła szpryce wody w kierunku grup wspomagających. Ludzie cofają się pod pierwsze budynki przykopalnianego osiedla. Zaczynają skandować gestapo, gestapo. ZOMO posyła tam pociski z gazami łzawiącymi. Ludzie cofają się na chwilę w głąb osiedla. Korzystając z zamieszania  ZOMO szykuje frontalny atak na kopalnię, która ostrzeliwana jest lawinowo pociskami z gazem. Czołgi demolują bramę przy kotłowni oraz bramę w pobliżu rampy kolejowej, rozbijając niemal doszczętnie magazyn gospodarczy. Przez powstałe wyłomy wysypuje się chmara milicjantów uzbrojonych w tarcze, hełmy, pałki i gazy łzawiące. Czołgi rozpoczynają artyleryjski ostrzał kopalni (ślepymi pociskami), słychać jazgot karabinu maszynowego i jakieś pojedyncze wystrzały. Wszystko tonie w tumanach gazów łzawiących, które rzucane są bez przerwy. Zajeżdżają pierwsze karetki.

Grupa wspomagająca otrząsa się z gazowego szoku. Zaczyna obrzucać szturmujących  zomowców kamieniami. Szczególnie zdeterminowane i nieulękłe są kobiety. Nie boją się wody z armatek wodnych, gazu, nie słuchają wezwań milicji do rozejścia się. Gołymi rękami podnoszą pojemniki z gazem i odrzucają w kierunku milicji lub wrzucają do kanałów. ZOMO zmuszone jest walczyć na dwa fronty, choć ten drugi, skromny, składa się z kobiet i młodzieży szkolnej. Zza kłębów gazu dobiegają głosy walki, która toczy się w kopalni. Grupa zdesperowanych ludzi postanawia zatarasować wąską uliczkę biegnąca wzdłuż ogrodzenia kopalni, by w ten sposób  uniemożliwić ruch czołgów. Wytaczają stojący w pobliżu barakowóz, ustawiają go w poprzek ulicy i wywracają na bok. Prowokuje to kolejny atak milicji. Ludzie uciekają w głąb osiedla, słychać syk padających wokół gazów. Po chwili wszyscy gromadzą się ponownie.

Godz. 12: 55. Natarcie trwa już dwie godziny. ZOMO nie może zdobyć kopalni. Rozchodzą się wiadomości o dużej liczbie rannych.

ZOMO wyrzuca rannych górników z karetek i ładują tam milicjantów. Kierowcy, którzy protestują są bici. Jest wiadomość, że ZOMO użyło broni. Górnicy biorą zakładników.

Godz. 13:20. Zielona rakieta w powietrzu. Akcja sił porządkowych zostaje przerwana. Zomowcy wycofują się z terenu kopalni. Cala okolica zasłana jest łuskami po gazach. Powietrze przesycone straszliwym, dusznym odorem. Karetki jak szalone jeżdżą tam i z powrotem. Milicja bez litości obchodzi się z rannymi górnikami. Słyszy się o wypadkach bicia na noszach. Gorączkowo poszukują przywódców strajku. Część z nich jest ranna; odwożeni są do szpitala MSW. Zabitych przenosi się do pomieszczeń ratowników. Jest ich sześciu, siódmy umrze w drodze do szpitala. Są z całą pewnością ofiary śmiertelne wśród zomowców.

Górnicy żądają całkowitego wycofania się milicji; tylko wtedy rozejdą się do domów. Głównodowodzący akcją sił porządkowych godzi się na ten warunek i udziela gwarancji nietykalności przez okres 24 godzin. Górnicy wychodzą. Milicjantom – zakładnikom nie stała się najmniejsza krzywda. Wojsko zostaje aż do rana.

17 grudnia, godz. 8:30. Całe ogrodzenie wokół „Wujka” jest zrujnowane. Buldożery porządkują teren. Przy bramie w pobliżu kotłowni stoi krzyż. Na jego ramionach 7 górniczych lampek. Są pierwsze kwiaty i świeczki. Gruzy i powietrze przesycone duszącym gazem. Pomimo tego wokół krzyża ciągle tłum ludzi. Mężczyźni z odkrytymi głowami, kobiety odmawiają różaniec. W rozmowach powtarza się jedno zdanie: „Nie zapomnimy im tego”.  Polegli młodzi chłopcy (24-26 lat). Najstarszy miał nieco ponad 30 lat. Podobno wszyscy osierocili dzieci. Załoga kopalni „Wujek” jest na dole. Wydobycie symboliczne. Panuje nastrój żałoby i  przygnębienia. W pobliżu łaźni ostatnia zmięta flaga z napisem „Solidarność”.

Archiwum IPN

W pacyfikacji kopalni „Wujek” zginęło 9 górników: Józef Czekalski (48 lat), Krzysztof Giza (24 lata), Joachim Gnida (28 lat), Ryszard Gzik (35 lat), Bogusław Kopczak (28 lat), Andrzej Pełka (19 lat), Jan Stawisiński (21 lat), Zbigniew Wilk (30 lat), Zenon Zając (22 lata).



Opracowano na podstawie

  • Autor relacji J. K. Relacja była opublikowana przez Wydawnictwo Krąg, Warszawa 1982.

Strona do prawidłowego działania używa cookies Więcej informacji

Informacja prawna: Ustawienia plików cookie na tej stronie internetowej są ustawione na "zezwalaj na pliki cookie", aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z przeglądania. Jeśli nadal używasz tej witryny bez zmiany ustawień plików cookie lub klikniesz "Akceptuj" poniżej, to wyrażasz na to zgodę.

Zamknij